Jak zrobić bazę wiedzy w WordPress?

Co znajdziesz w tym artykule:

Co to jest baza wiedzy?

Jestem przekonana, że podobnie jak ja nie raz znalazłeś się w sytuacji, w której czytając jakiś branżowy tekst, poczułeś się zagubiony, a może nawet zwyczajnie głupi? Często powodem tego uczucia są użyte w tekstach terminy, których zwyczajnie nie rozumiemy. Czy pisząc swoje teksty, zwracasz na to uwagę? Czy wszystko na pewno jest zrozumiałe dla Twojego czytelnika?

Nie zawsze udaje się całkowicie uniknąć używania „trudnych” słów. W takiej sytuacji warto zadbać o czytelnika i wyjaśnić mu co dokładniej oznacza użyte słowo. Możesz stworzyć oddzielną podstronę, na której zgromadzisz listę terminów branżowych, jakie pojawiają się w Twoich tekstach. Taka podstrona to swego rodzaju baza wiedzy (słowniczek pojęć), do której czytelnik może w każdej chwili zajrzeć, ale też Ty możesz go do niego odesłać, gdy zajdzie potrzeba wyjaśnienia czegoś dokładniej.

Przykłady:

Leksykon mody Zalando:

Baza wiedzy w sklepie z materacami:

WordPressowy słownik pojęć:

Kiedy warto mieć na stronie bazę wiedzy?

Oddzielna podstrona z definicjami trudnych pojęć, bardzo fajnie sprawdzi się dla blogów i stron eksperckich – gdzie często używane są mało znane terminy. Tak jak te związane z WordPressem: wtyczka, motyw itd. Czytelnik odwiedzający bloga pierwszy raz może mieć spory problem ze zrozumieniem treści artykułu, w którym często przewijają się tego typu hasła.

W takim słowniczku warto zgromadzić wszystkie terminy branżowe i dokładnie je wyjaśnić. Czytelnicy na pewno będą wdzięczni.

Z drugiej strony taka podstrona fajnie zadziała pod kątem pozycjonowania i wyników w wyszukiwarce Google. Prawdopodobnie w tym celu powstał leksykon mody na zalando.

Jak można zrobić słowniczek w WordPress?

Słowniczek pojęć w WordPress można zrobić na wiele sposobów. Ja skupię się tylko na opcjach dostępnych bez wiedzy technicznej. Mamy więc do wyboru: wtyczkę, która doda taką funkcjonalność do naszej strony na WP i drugi sposób – wykorzystanie możliwości edytora Gutenberg.

Do WordPress jest dostępnych wiele ciekawych dodatków w postaci wtyczek. Co jest jak najbardziej na plus. Warto jednak pamiętać o zasadzie im mniej wtyczek tym lepiej i używać tylko tych, które są faktycznie niezbędne (to zdanie chyba najczęściej pojawia się w moich artykułach, ale tylko dlatego, że to naprawdę ważne). Dlatego ja swój słowniczek zbudowałam bez wtyczki. Opisuję jednak obie opcje (z wtyczką i bez) – wybór pozostawiam Tobie.

Baza wiedzy – wtyczka

Przy rozbudowanych serwisach internetowych z dużą ilością technicznych pojęć – świetnie sprawdzi się wtyczka: Glossary.

Znajdziesz ją w repozytorium WordPress. W wersji darmowej jest całkiem przyzwoita. Oprócz standardowego spisu terminów w oddzielnej podstronie ułożonego alfabetycznie i pogrupowanego po literach alfabetu oferuje tooltipy (chmurki) dodawane automatycznie w treści serwisu do zdefiniowanych w słowniczku pojęć.

Słowniczek przygotowany w Gutenberg

Jeżeli ten post nie jest pierwszym, jaki czytasz na mojej stronie, to już na pewno wiesz, że nie przepadam za wtyczkami. Staram się szukać rozwiązań które, mimo iż wymagają zwykle nieco więcej prac, to mogą zostać w prosty sposób zastosowane zamiast wtyczki.

Podobnie jest ze słowniczkiem pojęć. Można go stworzyć w prosty sposób, korzystając ze wspomnianej wyżej wtyczki lub skorzystać z możliwości, jakie daje nowy edytor WordPress – Gutenberg.

Już przechodzę do mojej propozycji. Zastosuję tu to samo rozwiązanie, o którym już pisałam w tekście Spis treści artykułu WordPress. Wykorzystam tzw. kotwice.

W ten sposób powstała baza wiedzy terminów branżowych, które możesz znaleźć w moich tekstach – Słowniczek pojęć WordPress. Mój słowniczek wygląda dokładnie tak, jak chcę. Na bieżąco go uzupełniam i rozwijam.

Na samej górze umieściłam listę pierwszych liter, na jakie zaczynają się moje terminy. To może być cały alfabet lub jego część (tak jak w moim przypadku). Litery oddzieliłam przecinkami. Każda literka jest linkiem, który prowadzi do kotwicy umieszczonej w dalszej części strony. Link do kotwicy ma budowę: „#” + „nazwa kotwicy” w poniższym przykładzie jest to litera „w”.

Dalszą część mojej bazy wiedzy podzieliłam na sekcje rozdzielone nagłówkami H3 z podpiętymi kotwicami. Kotwicę do nagłówka dodajemy, rozwijając sekcję „Zaawansowane”, przy aktywnym bloku nagłówka w edytorze.

Jak widać na powyższym przykładzie, moje kotwice to literki.

Ten film pomoże Ci przygotować taką bazę wiedzy w edytorze Gutenberg:

Tworząc bazę wiedzy w Gutenberg, warto dodać kotwice również do pojedynczych haseł. Dzięki temu w każdej chwili będziesz mógł odesłać użytkownika do definicji danego hasła. Przykładem może być termin Gutenberg – zwróć uwagę, jak wygląda podlinkowanie tego słowa i gdzie prowadzi.

Dodając link do trudnego terminu – podajesz adres podstrony z bazą wiedzy, a na końcu dopisujesz „#termin” – gdzie „termin” jest nazwą kotwicy w Twoim słowniczku.

Proste prawda?

Podstronę z bazą wiedzy buduje się dość szybko. Uciążliwe może okazać się dodawanie ręcznie linków w treści artykułów. Z drugiej strony mamy nad tym pełną kontrolę. Kiedy dany artykuł traktuje np. o „Gutenberg” nie ma potrzeby dodatkowego odnośnika do definicji tego terminu w słowniczku. Nie ma też potrzeby podlinkowania danego terminu za każdym razem, jeżeli użyty jest w tekście kilka razy.

Masz słowniczek na swojej stronie? Daj linka w komentarzu.

Bezpłatny e-book

Pobierz bezpłatnego e-booka i podkręć swojego bloga na WordPress!

Podając adres email zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesłania e-booka i innych ciekawych dla blogerów treści na stronie izabelekarkocha.com. Wiem, że mogę się wypisać w każdej chwili.

Jeszcze tylko chwilka...

Dzięki - sprawdź swoją skrzynkę email. Jeżeli nie znajdziesz mojego maila, koniecznie sprawdź folder SPAM i dodaj mój adres do zaufanych. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *